Denne zwiedzanie?
Kiedy myślimy o muzeum, przed oczami staje nam zazwyczaj wizja z lekka zapuszczonego budynku, po którym znudzony pan oprowadza szkolne wycieczki. Inne doświadczenia oferują większe obiekty, w których zazwyczaj jest tłok i żeby przyjrzeć się eksponatom, należy najlepiej wziąć drabinę albo gaz pieprzowy. Ten drugi przypadek można było ostatnio przestudiować podczas tzw. Szczecińskiej Nocy Muzeów, gdzie moje obcowanie z kulturą dawnych czasów zakłócały nieco przeciskające się łokciami i kolanami ławice ludzi. A co, gdybym powiedział, że do największego muzeum na świecie prawie nikt nie zagląda? Nie ma tłumów ani smutnego pana ochroniarza, który zagląda czy przypadkiem nie wsadzasz sobie afrykańskiego bożka do kieszeni? Są tam za to dobrze zachowane pozostałości całych starożytnych miast. Aha, no i nie ma biletów wstępu. Jest tylko jeden malutki problem – „muzeum” to znajduje się na dnie oceanu.
W głębinach wód można znaleźć nie tylko wraki statków i piasek – zachowały się tu w bardzo dobrym stanie starożytne zatopione miasta, w tym fragmenty starej Aleksandrii. Odnalazł ją w 1996 francuski archeolog Franck Goddio, po latach poszukiwań na podstawie starych zapisków. Samo miasto było wielokrotnie nawiedzane przez trzęsienia ziemi, które w końcu spowodowały jego zatopienie w okolicach V wieku n.e. Kilka metrów pod powierzchnią wody znaleźć można 26 sfinksów o różnych rozmiarach, o twarzach faraonów z różnych dynastii. Część z nich ma ponad 4 tysiące lat i dzięki konserwującemu działaniu słonej wody, dalej można rozróżnić ich rysy. Mniejsze znaleziska wydobyto spod wody – rzeźby, amfory i inne dzieła tamtejszych rzemieślników i artystów. Pozostała cała dzielnica pałacowa z ...
W głębinach wód można znaleźć nie tylko wraki statków i piasek – zachowały się tu w bardzo dobrym stanie starożytne zatopione miasta, w tym fragmenty starej Aleksandrii. Odnalazł ją w 1996 francuski archeolog Franck Goddio, po latach poszukiwań na podstawie starych zapisków. Samo miasto było wielokrotnie nawiedzane przez trzęsienia ziemi, które w końcu spowodowały jego zatopienie w okolicach V wieku n.e. Kilka metrów pod powierzchnią wody znaleźć można 26 sfinksów o różnych rozmiarach, o twarzach faraonów z różnych dynastii. Część z nich ma ponad 4 tysiące lat i dzięki konserwującemu działaniu słonej wody, dalej można rozróżnić ich rysy. Mniejsze znaleziska wydobyto spod wody – rzeźby, amfory i inne dzieła tamtejszych rzemieślników i artystów. Pozostała cała dzielnica pałacowa z ...
Skocz do strony:
<<
1
>>
Informacje ogólne
Data: 03.06.2009 09:24:11
Przeczytano: 347
Przeczytano: 347
Oceny
Komentarze
Brak komentarzy



