Login Hasło
Logo
Turcja - flaga

Rejs

Rejs
Bodrum, marina, kilkadziesiąt jachtów. Widok zaiste imponujący. Pośród drewnianych, klimatycznych stateczków nowoczesne promy na Kos robią dziwne wrażenie – są jakieś „ nie z tej bajki „, zimne, za duże, niezgrabne. Nasz jacht nosi wdzięczną nazwę „ Blue Dreams”. Wchodzimy po trapie; wskazana nam zostaje nasza kajuta. Drewniane drzwi otwierają się do wewnątrz. W środku duże, podwójne łóżko, umeblowania dopełnia nieduża szafka i wąska półka. Na prawo drzwi do łazienki; sedes , umywalka z wysuwanym prysznicem i blatem na ustawienie przyborów do mycia. Jak bierze się prysznic, za kabinę „robi” całe pomieszczenie. Sprytne. Całość maleńka; dopiero teraz zdaję sobie sprawę, co to znaczy kajuta. Postanawiam przebywanie w niej ograniczyć do minimum. W praktyce okaże się to niezwykle łatwe.
Mamy wolny czas do 16,30. Przebieramy się więc stosownie do temperatury i wychodzimy obejrzeć Bodrum. Po chłodnej, deszczowej aurze w ojczystym kraju gorące słońce zupełnie nas obezwładnia; odbiera chęć jakiejkolwiek aktywności tym łatwiej, że mamy za sobą nieprzespaną noc. Idąc obserwujemy krzątaninę w sklepach, restauracjach i na łodziach, wielobarwny i wielojęzyczny tłum, ruchliwą ulicę. Mało ambitnie odpuszczamy sobie zwiedzanie wznoszącej się na wzgórzu twierdzy i zatapiamy się w dużych kolorowych pufach kawiarni, której taras przechodzi w plażę, a plaża w morze. Uwolnione od konieczności prowadzenia samochodów zamawiamy piwo, pierwsze od niepamiętnych czasów. Trochę rozmawiamy, ale więcej milczymy obserwując ludzi siedzących obok, kąpiących się, opalających, spacerujących. Powoli dociera do nas, że mamy wakacje!
Bodrum jest bardzo sympatycznym miejscem; ulice biegną tu z góry na dół; te u stóp miasta ułożone są wzdłuż ruchliwego nabrzeża. Jest ...
Skocz do strony:
<< 1 >>
Informacje ogólne
Data: 21.05.2009 16:57:44
Przeczytano: 263
Zdjęcia
 

 

Oceny
Twoja ocena
Zaloguj się aby ocenić.
Ocena ogólna
0.00 (0)
Komentarze

Brak komentarzy